LWÓW
anto1Lwów jest najstarszym miejscem franciszkańskim na Ukrainie. W tym mieście bracia są nieprzerwanie obecni od XIV wieku do dnia dzisiejszego. W tym okresie bracia byli przenoszeni i wypędzani, a mimo to przetrwali. O ich obecności świadczą cztery zakątki Lwowa.

Klasztor Znalezienia św. Krzyża
Pierwszym był klasztor Znalezienia św. Krzyża we Lwowie, powstał on na początku XIV w. Mieszkał w nim bł. Jakub Strzemię arcybiskup lwowski. Od 1625 r. klasztor był siedzibą prowincjała prowincji ruskiej, tu było centrum prowincji, tu mieścił się nowicjat i seminarium duchowne.
Klasztor przestał istnieć 1789 r. skasowany przez władze austriackie. Zakonników przeniesiono wówczas do kapucyńskiego klasztoru Niepokalanego Poczęcia NMP, a kościół i klasztor początkowo przerobiono na teatr a później całkowicie zburzono.

Klasztor św. Antoniego
Kościół św. Antoniego we Lwowie został założony w pierwszej połowie XVII w. jako druga świątynia franciszkańska w tym mieście. Po prawej stronie kościoła zbudowano parterowy klasztor w kształcie czworoboku. Kościół ten kilka razy padał ofiarom pożarów podczas oblężenia Lwowa przez wrogie wojska. Franciszkanie mieszkali w nim do 1784 roku, kiedy to z nakazu cesarza Austrii opuścili to miejsce i przenieśli się do klasztory św. Krzyża a pięć lat później do kościoła i klasztoru kapucynów, pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Kościół św. Antoniego został przez władze świeckie przekazany diecezji.

Klasztor Niepokalanego Poczęcia NMP
Ponieważ klasztor ten był znacznie mniejszy od klasztoru św. Krzyża, dlatego bracia przebudowali jego wnętrze i dobudowali do głównego budynku dość długie i piętrowe skrzydło. W tej części klasztoru był umieszczony nowicjat, a później internat dla chłopców i niższe seminarium duchowne oraz wyższe seminarium duchowne. Tu rezydował prowincjał prowincji galicyjskiej aż do 1939 roku. W tym klasztorze mieszkał podczas studiów seminaryjnych św. Maksymilian Kolbe, oraz wielu wybitnych postaci Zakonu Franciszkańskiego. W okresie międzywojennym tym klasztorze mieszkało od 70 do 80 zakonników.
Ten klasztor istniał do 1946 r., kiedy to bracia zostali wypędzeni przez NKWD i wywiezieni pociągami do Polski. Ostatni zakonnicy wyjechali 25 kwietnia.

O. Rafał Kiernicki
W dwa lata (1948 r.) po wyjeździe współbraci, pojawił się we Lwowie znowu franciszkanin. Był nim o. Rafał Władysław Kiernicki. Aresztowany wraz z oficerami lwowskiej Armii Krajowej w sierpniu 1944 r. przez cztery lata przebywał w karnych obozach sowieckich. Ostatnim z nich był łagier w Riazaniu. Tu został zwolniony w 1948 r. i powrócił do Lwowa. Tułał się tu jako wędrowiec i przechodzień. Były lata, w których był jedynym duszpasterzem przy katedrze łacińskiej dla wiernych obrządku rzymsko i grecko-katolickiego. Nie opuścił Lwowa nawet na kilka dni przez 49 lat. Pozostał tu do swojej śmierci i był zawsze wierny Miastu.
Pan Bóg pozwolił O. Rafałowi dożyć czasu, w którym znowu we Lwowie została wskrzeszona hierarchia katolicka i pojawili się ponownie franciszkanie. Gdy w styczniu 1991 r. został mianowany biskupem pomocniczym archidiecezji lwowskiej, to przekazał franciszkanom przybyłym z Krakowa ich dawny kościół św. Antoniego przy ul. Łyczakowskiej. W ten sposób o. biskup Rafał zapewnił ciągłość obecności franciszkanów we Lwowie, stał się niejako pomostem dwie epoki, dawną, przeszło sześćsetletnią obecność, zredukowaną w 1946 r. i obecność nową, rozpoczętą po czterdziestu pięciu latach przerwy w 1991 r.

Kościół św. Antoniego po raz drugi
Od jesieni 1991 r. opiekę duszpasterską nad tą lwowską świątynią przejęli franciszkanie. W dniu 14 kwietnia 1995 r. metropolita lwowski arcybiskup Marian Jaworski przekazał kościół św. Antoniego franciszkanom konwentualnym na stały użytek. W ten sposób po przeszło 200-letniej przerwie powrócili oni do dawnego, ufundowanego dla nich kościoła.